niedziela, 5 maja 2013

opowiadania

Poczytajcie sobie bloga http://annabs5.blogspot.com/
OPOWIADANIA o miłości i nie tylko.

środa, 1 maja 2013

1 MAJA;)

 Znów wspomnienia:)
 Pamiętacie te przymusowe pochody?Zawsze myślałam, że moje dzieci to mają dobrze
 Nie muszą 1 go maja przymusowo brać udziału w pochodzie.
 Ale dzisiaj ,  muszę przyznać, wspominam to wszystko z nostalgią:)
 Nie dlatego,że popieram ówczesny system, który moim zdaniem był idiotyczny, ale dlatego,że
 miło wspominam koleżanki i kolegów oraz tę majowa atmosferę;)
  W 1985 roku, przed maturą, 1 go maja spadł śnieg.A na pochód trzeba było iść, musowo;)
 Gdy wstałam rano i popatrzyłam przez okno, odechciało mi się wszystkiego.
 Niestety nie można było zignorować pochodu. Konsekwencje mogły być rozmaite, a na pewno przykre.
 Pomyślałam, że nawet aura jest przeciwna tym nikomu niepotrzebnym manifestacjom.
 Włożyłam płaszcz zimowy i botki i pognałam po przyjaciółkę.Też ja namówiłam na zimowe odzienie:)
  A pewien kolega(bez nazwisk:)przyszedł w typowo letnim stroju.Ciekawa byłam czy jemu jest zimno;)
 ale nie spytałam go;)
Strasznie wtedy zmarzłam i po pochodzie przespałam cały dzień.Dzisiaj fajnie się wspomina, ale wtedy nie było śmiesznie, o nie.(hehehe)
 A w podstawówce z kolei, to zawsze śmiesznie było. było. Wygłupialiśmy się na pochodach i w sumie miło je wspominam.
  A dzisiaj sobie odpoczywamy:) Niedługo następne majowe święto a kwiaty kwitnę jak szalone;), no i ten zapach niepowtarzalny.Cieszmy się więc, maj tak krótko trwa....


\























 

piątek, 26 kwietnia 2013

Dolina Trzech Stawów

  Właśnie wróciłam ze spaceru z moimi przyjaciółkami.
Oczywiście byłyśmy na Dolinie Trzech Stawów.
 Kurcze, dzisiaj to lipiec na dworze.Cieplutko, uroczo, ptaszki śpiewają.
Fajnie się czuje po tym spacerku.Jednak jak człowiek się trochę porusza, to od razu lepiej mu nie tylko na ciele, ale i na duszy:)
  Codzienność zabija dobry humor.Jeszcze jak się patrzy wkoło i widzi ponure, udręczone twarze rodaków.
 Ale na Dolinie wszystko lepiej wygląda.A to na rowerku a to na rolkach a to zwyczajny spacer:)i fajnie jest.
 Jeszcze żeby tak mieć naście lat..i tamte troski i zmartwienia:)
 Żeby tak móc cofnąć czas i poprawić co nieco w życiu.Każdy chyba by chciał;)
 A ja na pewno:)
 Pozdrawiam wszystkich:)

piątek, 19 kwietnia 2013

Miłego weekendu:)

I znów weekend.
Tydzień minął a ja stoję w tym samym punkcie.
Pracy nie mam , kasy nie mam...Na dodatek pogoda się zepsuła.Nic tylko siąść i płakać.
Nie jestem jednak mazgajem i nie poddaję sie łatwo, chociaż przyznam,że nachodzą mnie rózne przykre myśli.
 Z uporem wysyłam aplikacje, z uporem mówie wszystkim znajomym,że szukam pracy zuporem próbuje rankiem znaleźc dobre strony mojej sytuacji.
 Myśle intensywnie co robić.Niestety pomysły moje sie skończyły.A nawet jakby były, to wszystkie skutecznie wybije mi z głowy polska biurokracja i rzeczywistość.
Myśłałam o założeniu sali zabaw dla dzieci, w końcu te kilka lat pracowałam w przedszkolu.
Szukałam dotacji.Jednak jak się dowiedziałam i w PUP i w innych tego rodzaju instytucjach,że jest to droga przez mękę.Widocznie wszystko jest po to by zniechęcić potencjalnego przedsiębiorcę
 Jak zakładałam moja firmę(którą musiałam zlkwidować)napisałam super biznes plan i udałam sie z nim do PUP, to mi powiedzino,ze dotacji już nie ma(był sierpień)
A w ogóle szkoda słów.Jestem tylko ciekawa kto te dotacje dostaje...
Miłego weekendu

czwartek, 18 kwietnia 2013

przywileje

  I cieplutko...Słyszałam, że wiosna i jesień mają całkowicie zaniknąć.
Będziemy mieli gorące lato i mroźną zimę.I tak nie mamy na to wpływu;)a szkoda
  Wysyłam setki aplikacji i nic.Nawet na sprzątaczkę mnie nie chcą.Oj oj....
  Nikt się nie odzywa.Od znajomych słyszę,że coraz więcej ludzi traci pracę i szukają latami, a ja bym chciała za rok pracę znaleźć, no wiecie co, ale jestem niepoważna.
Moja przyjaciółka juz 2 lata szuka pracy.Przez ten czas skończyła dwuletnią policealna szkołę i mnóstwo kursów. Teraz jest na stażu i zarabia aż 800złotych, za 8 godzin pracy biurowej.
Szkoda słów.
Ewa, jak czytasz tego posta, to Ci powiem,że nazwa podłe życie w tym kraju, jest jak najbardziej trafiona.
Oj wiem, są ludzie zadowoleni, oburzający się,że śmiemy narzekać.Jak to, jak to?przecież jest super.
Sklepy pełne, jedzenia w brud.Wszyscy maja komórki, komputery, telewizory.Ludzie!!dlaczego narzekacie.Oj . Boga Wy się nie boicie!!!!
Mój szanowny brat, przykład najbliższy,po prostu puka palcem w głowę.Jak ja mogę krytykować??
to oburzające
  Tylko, że on jest górnikiem a to przecież warstwa uprzywilejowana.
Powiecie, że zazdroszczę tej warstwie.Hmm, zazdrość to nie jest, tylko jakiś żal.
Oj, górnicy się oburzą, im się wszystko należy.Macie cięzka pracę, zgadzam się.Niebezpieczną, zgoda.
Ale lekka przesadą sa Wasze przywileje, tymbardziej,że kryzys szaleje i rząd każe nam wszystkim oszczędzać.
A co my biedni niepełnosprawni.????????
Chyba nam się nie chce pracować.
Trzeba bylo do szkół nie uczęszczać. Do roboty///przecież czy masz wykształcenie , czy nie to i tak wszyscy jesteśmy sobie równi.Czyli co/??znów mamy socjaliam?
Komuna ma się dobrze:)
 .... i znów szukam ogłoszeń i znów nic!!!!!!!!!!!!!!!
Miłego dnia::

środa, 17 kwietnia 2013

książki

A gdyby nie książki to życie byłoby nie do zniesienia.
Tak jak w muzyce jestem konserwatywana.Wolę starych przyjaciół.Czasami sięgam po coś nowego, lecz rzadko.Czytanie traktuję jak spotkanie z przyjaciółmi.Utożsamiam się z nimi.
Zły humor-wystarczy sięgnąć po ulubioną książkę, otworzyć na obojętnie jakiej stronie.Przecież i tak wiem jak potoczą się losy bohaterów.Co z tego, skoro czytam dla przyjemności, ,,smakuję''zdania, każde słowo;)
I ten żal, ze to już koniec.
Niektórzy nie potrafią zrozumieć , co mi to daje.przecież to nudne, powiadają.
A ja kocham słowa, zdania:)
A poezja?też lubię ale tylko wybranych poetów.Czasami podoba mi sie tylko jeden utwór danego poety.
Mam swoje ulubione wiersze, które tkwią głęboko we mnie, czekają na okazję;)
  A tu cieplutko na dworze, milutko..moze spacerek?ale dopiero po południu.Najpierw musze naszykować obiad dla moich dwóch facetów.I myślę, co porabia ten trzeci, w tym Liverpoolu-u, co je dzisiaj na obiad?
 Wojtek przyjedzie 14 czerwca, na urolp.Bardzo się cieszę;)

CARPE DIEM ,kochani:)


Wiosna

Niebo błękitne z jedwabiu utkane
I gałąź śliwy w kwiaty otulona -
Takie to proste, takie dobrze znane,
A bywam takich widoków stęskniona.

Podmuchy wiatru unoszą zapachy,
Słońce przemyka po każdej kałuży,
Domy wpuszczają śpiew ptaków po dachy
Rozświergotanych po wiosennej burzy.

A to dopiero jest wiosny początek -
Wkrótce wybuchnie mocą swej młodości.
Rozbłyśnie świata najmniejszy zakątek
Potęgą życia i wiecznej miłości.

wtorek, 16 kwietnia 2013

wiosna..Czerwone Gitary, Beatlesi i inni;)

Pamiętam te porywy serca...:ileś lat temu.
Każdy ma pewnie miłe wspomnienia związane z wiosną.
Tak bardzo kochałam świat i ludzi.Wydawało mi się, że wiele w życiu osiagnę.Wszystko było przede mną, niezapisana kartka....
Spoglądam wstecz ze smutkiem.
Gdy nadchodzi wiosna budzą sie wspomnienia.
Nie potrafię tego określić.Co to takiego jest.Jaks wiersz..jakaś piosenka.
Tak bardzo kocham muzykę.Własnie wiosnę wiążę z muzyką..tak..Moje ulubione piosenki inaczej brzmią wiosną.
Każda piosenka zwiazana jest  z kimś lub czymś:)Jestem konserwatystką muzyczną.Kocham Beatlesów,Czerwone Gitary,.To właśnie wtedy ich wszystkich słuchałam- chociaż moda była na co innego
Listen, do you want to know a secret? Do you promise not to tell, whoa, oh Closer, let me whisper in your ear Say the words you long to hear
I'm in love with you, ooo

:)

Oj ,jak mi sie kojarzy ta cudowna piosenka a w sercu czuję dziwne drzenie:ach te wspomnienia.
Na szczęście mimo ubytki słuchu wciąż dokładnie słyszę te słowa i każdą nutkę tej melodii:)
Tak...słuch wciąż jest wrazliwy na dźwieki na muzyke.przecież sama grałam na fortepianie.
Nawet mam w domu jeszcze akordeon, prawdziwy zabytek:)
Teraz składam pieniążki na organy, takie małe......A czasami gram sobie na akordeonie.
Mój profesor muzyki dawno juz nie zyje.Pamiętam go.Byłam mała 7 letnia dziwczynka a on miał 60 lat.
A była między nami ta muzyczna przyjażń.Mała dziewczynka i starszy pan a lubilismy grac to samo;)
Profesor Gwożdzik...i ja mała Ania wtedy:)
A raz uciekłam przez okno , bo nie chciało mi się ćwiczyć gam.Było sie tym łobuzem.:)

Ni







 

Głosujcie na Michała MICHAŁ JEST JUZ NA PIERWSZYM MIEJSCU!!

Witam
Głosujcie na fantastyczna piosenkę Michała Stefańskiego  link do piosenki  .http://www.veewall.com/vocals/video/michael28     Jesli Michał wygra , nagrodę przeznaczy dla chorych    .http://glosujnamichala.pl/


MICHAŁ JEST NA PIERWSZYM MIEJSCU!!!MUSI WYGRAĆ!!!!!!GŁOSUJCIE

http://glosujnamichala.pl/


MICHAŁ WYGRAŁ!!!!!!!!!!!!!!!!!!GRATULACJE!!!!:);)

czwartek, 4 kwietnia 2013

Każdy dzień jest walką.....

  Czółko
Dawno nie pisałam,.Oj, życie w tym kraju daje mi w kość.
Martw się człowieku o każdy dzień , walcz.
  Dajmy na to zakupy.Czasem trzeba udawać, że się słyszy..tak, tak udawać.Przecież nikt nie będzie Ci powtarzał dwa razy, o nie.Ta niecierpliowość.Poza tym nikt nie rozumie, że aparat słuchowy w moim przypadku się nie sprawdza, bo wzmacnia dźwięki a ja dźwięki słyszę, tylko nie rozumiem mowy.
  Nawet w windzie gdy ktoś do mnie mówi potakuję, nie rozumiejąc ani słowa, znacie to?albo jak ktoś wyjątkowo niewyraźnie mówi, to szybko się żegnam.Tak,  jest  mi wstyd, ...smutne to.
Dostałam namiary na pracę ..ale co będzie ..wiem, niestety..lekceważenie, nawet jak mnie przyjmą.
  Pamiętam jak wkładałam do kopert zamówienia,,kierowniczka..pożal się Boże ,jakaś ,nie wiem jak ją nazwać, nadęta, ooo to jest dobre słowo, przestała się po prostu do mnie zwracać,mówiła wszystko do mojego syna, który ze mną pracował..wiecie jak się czułam.Ona mnie po prostu lekceważyła , uważała za kogoś, nie jak coś z obcej planety.
Żalę się i żalę, wybaczcie, ale straciłam chyba juz poczucie godności.
Wiem,ze jestem inteligentniejsza i mądrzejsza od niektórych osób wykonujących pracę umysłową, ale co z tego? co pytam.Według większości jestem po prostu nikim i niczym..Jak tu żyć?

sobota, 16 marca 2013

skype

Witam
I zobaczyłam mojego synka.Radzi sobie w tym Liverpool-u.
Doszłam do wniosku,ze skype to świetna rzecz,trochę jakby wirtualna wizyta.Dobrze,że coś takiego jest.
Stęskniona rodzina może się zobaczyć.
Ciekawa jestem jak UK wygląda problem niepełnosprawnych.Chyba nie tak źle jak u nas.Ale u nas wszystko wygląda źle, niestety.
Żyjemy w państwie, gdzie nikogo nie obchodzi kultur, wiedza, inteligencja.Liczą
 się łokcie, znajomości.Brak ludzkiej życzliwości, szacunku.
Smutny ten kraj nad Wisłą, oj smutny.Uśmiech i życzliwość nie są u nas w modzie.
Spytacie czemu jestem pesymistką.Mam podstawy.Pisałam o niektórych.A tak naprawdę to żal mi nas wszystkich, Polaków.Dlaczego?
Sami sobie odpowiedzcie.
Miłego weekendu:)


SPRAWDZONY SPOSÓB NA REDUKCJĘ DŁUGÓW:
http://goo.gl/G8898






piątek, 15 marca 2013

[*]M.A.

W zeszłym tygodniu zmarł mój kolega z LO.Nagle.Szok:(Smutek,niedowierzanie,okrutny żart:(
Miał tylko 47 lat,..odpoczywaj w pokoju M.A.

Co z Tobą Polsko:(

Nie pisałam, bo nie ma o czym.Moje życie jest tak jednostajne,ze czasem nawet nie wiem jaki jest dzień tygodnia.
  Znalezienie pracy graniczy z cudem, co do choinki można zrobić.Nic
 Czuje się, jak stara schorowana emerytka,bez emerytury.Pytam co dalej..co dalej Polsko?
 Do przepaści już niedaleko.
 Ludzie tracą pracę z dnia na dzień.
A co ma powiedzieć człowiek taki jak ja?Wiem,że są niepełnosprawni w gorszej sytuacji, np ,którzy poruszają się na wózku inwalidzkim.lecz uważam,że niedosłuch tez nie jest sprawą łatwą.
 Pisałam już w moich postach, jak traktują mnie ludzie.Jest to naprawdę niehumanitarnie.Widocznie wiele mamy wspólnego z jaskiniowcami.
 Polsko co z Tobą?




ODDŁUZANIE      http://goo.gl/G8898

czwartek, 7 marca 2013

Mój kot:)

Cześć Wam.
Trochę osób czyta tego bloga,niestety nikt nie chce podyskutować na bliskie mi tematy.
Zresztą dzisiaj doszłam do wniosku,że najczęściej słucha mnie mój kot:)
Jeden syn w Liverpoolu-u nikogo słuchać nie musi:)zwłaszcza matki:)
Drugi syn pracuje,albo śpi albo jest po prostu u siebie w chacie:)
Natomiast mój mąż czasem słucha, tylko czasem.
Spostrzegłam u siebie, odkąd niedosłyszę(jakieś 15 lat),ze wolę mówić niż słuchać.
Oczywiście tv rzadko oglądam, tylko programy z napisami.
Czytam bardzo dużo,codziennie.Książki, gazety.
Wracając do mojego kota:),Maciuś mu na imię, on zawsze uważnie słucha co mam do powiedzenia i nigdy nie zaprzecza:)Fajnie mieć kogoś takiego, co cię uwielbia bezkrytycznie.Nawiasem mówiąc, wiąże się to z zawartością kociej miseczki.
 Na dodatek człowiek nie musi się wysilać by słyszeć:)
Doskonale się z Maćkiem rozumiemy.A pyszne jedzonko 3 razy dziennie trafia do jego miseczki:)
Miłego dnia.


środa, 6 marca 2013

zus

Znów pracy szukałam..Niestety druga grupa potrzebna.
Doprawdy jak tak dalej pójdzie to wszyscy pracujący będą mieć drugą grupę a inni będą hasać na zielonej trawce:)
Żarty żartami a tu zbyt ciekawie nie jest.Kasy wciąż brakuje, poza tym człowiek czuje się gorszy, taki bezużyteczny:(
Naprawdę zazdroszczę tym co pracują, obojętnie gdzie.
Jeszcze mam nadzieję,że jak zrobię kurs języka migowego to może coś znajdę.Na razie spotykam same przeszkody.
Miałam zanieść wniosek o uznanie mnie za niepełnosprawną przez MOPS. Pojechałam do ZUS, ponieważ jak załatwiałam rentę zostawiłam tam wszystkie dokumenty.Niestety oddano mi tylko świadectwa pracy.Dokumentacji medycznej mi nie oddano.Musze na nowo robić wszystkie badania bo nie zrobiłam sobie, przed złożeniem wniosku, ksero.
W ZUS odstałam 2 godziny.Następna godzinę czekałam na przyniesienie dokumentów z archiwum,następną godzinę(no, może pół)miła pani stemplowała ksera dokumentów, zanim mi oddała oryginały.
Na każdym dokumencie przykładała 3 pieczątki, na koniec parafowała wszystko.
Teraz wiem,że w Polsce jednak potrzebni są urzędnicy:)Bo kto by to wszystko pieczętował???:)
Na moje pytanie o dokumentację medyczną,odpowiedziała odmownie.
Na dole w informacji dowiedziałam się,że powinnam była sobie wszystko skserować, przed złożeniem wniosku.Mea culpa,przyznaję;(jednakże mógł mnie ktoś poinformować,że tracę oryginały:(
Cóż, bez komentarza.
Wszystko od nowa:)

Mega pensja-program partnerski
http://megapensja.pl/?user=anna555

wtorek, 5 marca 2013

po południu...Kochani pracodawcy;)

Wysłałam 86 ofert.Jedna odpowiedź przyszła.Jakby była druga grupa, tzn umiarkowany stopień, to mogłabym być sprzątaczką za 300 zł .To normalne w tym kraju.Już się przyzwyczaiłam.
Prowadziłam własna firmę,nawiasem mówiąc, sprzątającą.
Kochani pracodawcy, tez zatrudniałam z drugą grupą, wierzcie mi ,nie opłaca się.Miałam taką panią z drugą grupą, co ciągle brała l-4.Koszt jej zatrudnienia, mimo dotacji z PFRON, był bardzo wysoki.Wciąż musiałam płacić za zastępstwo.
  Zastanówcie się kochani pracodawcy, naprawdę: czy warto zatrudniać tylko osoby ze stopniem umiarkowanym?:)Pozdrawiam szefów firm sprzątających:)



Program partnerski MEGA PENSJA
http://megapensja.pl/index.php?user=anna555

SZUKANIE PRACY

  Nie zaglądałam tu dawno bo..szukam pracy.Szukam i szukam, niestety bezskutecznie.
Pracy nie ma dla zdrowych a ja tu odważam się szukać dla niedosłyszącej:(
 Wszystko mi jedno co będę robić, byle było coś za co dostanę wynagrodzenie.
Przestałam już marzyć o pracy umysłowej:(
  W listopadzie pracowałam w firmie reklamowej wkładając do kopert reklamy.Nie było to łatwe, o nie.
8 godzin stoisz i musisz szybko wkładać do kopert reklamy, zaklejać i do pudełka.
 Nawet mnie to satysfakcjonowało.Pierwszy dzień zrobiłam w ciągu 8 godzin 6 pudełek, potem 9,10.
Niestety byli tacy co robili po 20 pudełek.A mnie się wydawało,że daję z siebie wszystko.A tu klops.
Przyjechał szef(Niemiec)i wziął tylko tych co wyrabiali jak najwięcej.jak oni to robili.???
 Widocznie jestem słaba manualnie a wydawało mi się ,że nie:(
I co tu robić, co?
 Kolega namówił mnie na system partnerski.Spróbuję.
Przyzwyczajona jestem do porażek.Ale co mi tam:)
  Wlazłam na mega pensja i dostałam link.Musze wpłacić 15 zł ,tyle tracę a czy zyskam?
 Kto chce spróbować to proszę bardzo.Nie namawiam nachalnie, bo i mnie nachalnie nie namawiano.
Podaję link  http://megapensja.pl/?user=anna555
  !5 zł do stracenia to nie majątek a może da się coś zarobić.Sprawa jest legalna.
Zarejestrowałam się i....nadal szukam pracy:)




piątek, 22 lutego 2013

O filmach i napisach
  Witam wszystkich.:)
U nas w Katowicach zima na całego, pada i pada.
Za pół godziny będę oglądać ,,Czas honoru"' n ie mogę się już doczekać .Z napisami oczywiście.
Szkoda,że u nas w Polsce tak mało dba się o osoby niesłyszące:(
Coraz mniej filmów i programów jest emitowana z napisami.Smutne:(
Słyszałam,ze w innych krajach lepiej to wygląda.A u nas przede wszystkim te tasiemcowe seriale typu M jak miłość.
 Powiecie,różne gusty są.Ale nasza telewizja trafia przede wszystkim w gusty serialowiczów typu telenowela.
  Na szczęście  CZAS HONORU jest z napisami.Spokojnie sobie oglądam i cieszę się jak dziecko:)
 Czasem jakiś  fajny film jest z napisami ale to rzadkość.
Chyba czas na kurs języka migowego o kurs czytania z ruchu warg.
Pozdrawiam:)



















czwartek, 21 lutego 2013

Czwartek..blisko piątku:)
  Witam wszystkich:)
Dzisiaj od rana wzięłam się za szukanie pracy.
Wstałam skoro świt i otworzyłam kompa.
Ogłoszeń całe mnóstwo.W takich portalach jak Gumtree i jemu podobnych.
Wysyłam te aplikacje i wysyłam.Dzisiaj około 30- tu wysłałam.Oczywiście nikt mi nie odpisuje.
  Jakbym miała drugą grupę niepełnosprawności, stopień umiarkowany to i owszem, może by się coś znalazło.Ale wszelkiego rodzaju komisje twierdzą,że dobrze słyszą, robiąc mi łaskę i dają stopień lekki.
 O rencie marzyc nie ma co, przecież nie ma uszczerbku na zdrowiu.
  Wracając do tego stopnia niepełnosprawności..sama chętnie zatrudniałam takich pracowników, ale innych też.
Ale tak szczerze powiedziawszy, ludzie u mnie w firmie często się zmieniali.Nie mogłam płacić zbyt wiele.
Nie z mojej winy, naprawdę.Czasem zarabiałam mniej niż mój pracownik.
Wina leży po stronie kontrahentów. Najlepiej by było by im robić w czynie społecznym.
  Poza tym kontrahenci nie za bardzo lubią mieć do czynienia z niepełnosprawnymi, zwłaszcza niedosłyszącymi..A jeszcze te machlojki przy przetargach.Uczciwy człowiek nie ma ,szczerze mówiąc,zbyt dużych szans.
  Co z tego,ze wygrywałam przetargi, jeśli potem nie mogłam sobie poradzić finansowo z wykonaniem umowy.Nie macie pojęcia ile poniżeń,ile drwin..brr
  Kierownicy administracyjni, to jakiś szczególny rodzaj ludzi.Na pięć kierowników różnej płci, jedna była w porządku.Wyrozumiała, mądra osoba.Mogę napisać, ze była to Pani Kierownik z ,,Enion''zakładu elektroenergetycznego.Reszta..szkoda słów po prostu.
Pozdrawiam wszystkich:)Miłego dnia:)
 

_______________________________<a href="http://matematykatv.pl/aff/ballannas/" title="MatematykaTV - z nami zdasz każdy egzamin">MatematykaTV - z nami zdasz każdy egzamin</a>_______________________________________________

środa, 20 lutego 2013

Choinka jasna,skasowałam przez przypadek ranny post,,cóż szkoda.
Pisałam w nim,że bez moich synów i męża, nie dałabym rady w niczym
Weźmy na przykład firmę, którą miałam przez prawie 4 lata.
Niestety realia jakie są takie są:(
  Niektórzy kontrahenci niby rozumieją co i jak, a gruncie rzeczy nie chce im się powtarzać wciąż, tego co powiedzieli.Albo telefon.Rozmowy odbywali synowie i mąż.
  Wojtek:(mój starszy syn jest teraz w Anglii, tak daleko...młodszy pracuje w hurtowni, nie ma lekko o nie:(
Wracając do własnej firmy..trudno mi było ją prowadzić.Niektórzy słyszący to makabra:(,,proszę zadzwonić,dlaczego pani nie zadzwoniła, dlaczego pani nie może rozmawiać przez telefon.Tłumacz takiemu , no tłumacz.przecież nie jest do pojęcia,że człowiek nie słyszy.
 Brak wyrozumiałości w tym społeczeństwie.
  W jednym obiekcie(miałam firmę sprzątającą)to ochrona tak sie na nas zawzięła, mówiąc wszystkim,że szefowa firmy jest nienormalna.Przykre to , lecz niestety, większość ludzi tak postrzega niepełnosprawnych.
 Nie mówię tylko o niesłyszących.
Tolerancja to słowo obce Polakom, niestety.Pozdrawiam wszystkich niepełnosprawnych.Kochani nie martwcie się.Carpe diem:)
 ... a jednak odzyskałam ranny post;)
Zapraszam do dyskusji;)


 megapensja.pl/index.php?user=anna555




Dzień jak co dzień

Wstałam, no wstałam i co tu z sobą choinka jasna zrobić.Człowiek taki bezużyteczny się czuje.Posprzątam chatę, ugotuję.
Jeden syn pracuje w Anglii, brak mi go okkkrrooppnnnie. Drugi mieszka na Dąbrówce , pracuje w hurtowni.Zarabia gorzej niż marnie a napracuje się,,,no niestety dzisiaj trzeba być SZCZĘŚLIWYM, jak ma się jakąkolwiek pracę.
Z kasą krucho.i kombinacje wyczyniam okropne;)
Nie lubię nigdzie chodzić sama.Zawsze mi synowie towarzyszyli, odbierali telefony.
Kochani wiecie jak to mieć firmę i niedosłyszeć?Wszystko jest fajnie, cacy,ludzie udają,że to nic takiego.
W rzeczywistości nie chce im się powtarzać ciągle co mówią.Fatalnie.Dobra, przyznam nie wszyscy.
Moje przyjaciółki np.mają do mnie anielską cierpliwość, ale to są anioły, nie kobiety, naprawdę.życzyłabym wszystkim takich przyjaciółek.
Mąż i synowie też już przywykli do tego niedosłuchu.Ale wiecie co?myślę ,ze ja już się przyzwyczaiłam do tonu ich głosu i lepiej ich słyszę.
  Ile to u mnie trwa?co najmniej 15 lat.Kiedyś miałam 100% słuchu grałam na fortepianie, pracowałam w przedszkolu jako nauczyciel.Nie wiem kiedy to się stało i nie wiem jaka była tego przyczyna.
Nic tylko płakać:(ale tak nie można trzeba żyć,żyć i cieszyć się,że pada śnieg...albo,że nie pada śnieg a świeci słońce,,,albo,że jest burza..albo,że jest poranek.Trzeba się nauczyć, by drobiazgi cieszyły, np.mąż przyniósł rano bułeczki świeże;)
  Jak sobie przypomnę,że mój syn tak daleko..Liverpool...ale on jest wspaniały, daje sobie radę,mój dzielny synek:)Wojtek;)
Drugi syn tez jest wspaniały i tez taki samodzielny i w ogóle zawsze mi pomagali, chodzili ze mną, rozmawiali za mnie w sprawach firmowych.
Mąż tez jest ok..Adam,,czasem się denerwuje jak trzeba 100 razy powtarzać co powiedział, ale ja go rozumiem;)Miłego dzioneczka moi kochani, szukajcie wszystkiego co dobre:)







http://matematykatv.pl/aff/ballannas/
Witam.Założyłam tego bloga z myślą o takich jak ja.Niedosłyszących, niesłyszących, niepełnosprawnych oraz sprawnych.
Jeśli jesteś wesoły lub smutny ,wpadaj i pisz pisz.
Niedosłyszę od dobrych paru lat.Kto tak ma to wie jak ciężko żyć.
Pewna laryngolog powiedziała mi,że łatwiej jest tym co niedosłyszą lub wcale nie słyszą od urodzenia.
A ja:ani nie umie odczytać z ruchu warg, nie znam języka migowego, aparat mi nie pomaga.
Praca dla mnie to...sprzątanie,jestem nikim ,nikim w tym kraju.
Renty mi nie przyznano(ubytek słuchu 56%)bo nie ma uszczerbku na zdrowiu.Ludzie,gdzie my żyjemy?!pytam gdzie do choinki jasnej!!!/?czemu wszystko nam się utrudnia.żal wielki:(



UWAGA ZADŁUŻENI,,SPOSÓB NA REDUKCJĘ DŁUGÓW   http://goo.gl/G8898






Późna już godzina,ooooo środa już.
Fajnie do weekendu niedaleko.Co jednak daje weekend i tak nie pracuję.A chciałabym, bardzo.
Dobrze ,że przynajmniej w telewizji wyświetlają programy i filmy z napisami.Szkoda tylko,ze nie wszystkie;)
Oglądam teraz ,,Czas honoru''. Z napisami oczywiście.Nadawany jest w programie Historia.
Czytać tez lubię .Oczywiście w ,,sieci'' również przesiaduję.
Na szczęście nie potrzeba tu słyszeć i czuje się tak samo jak słyszący.
Gorzej w sklepie lub w jakimś urzędzie.Patrzą jakbym była hmm, jak to ująć , niepełna rozumu.
Najczęściej chodzę w asyście;)syn, mąż, mama:)a czasem wojuję sama!znacie to?
W okolicznych sklepach już mnie znają, mówią powoli.Niestety nie pomaga głośność.Do mnie czasem nie dociera nawet krzyk a czasem dociera szept.Lepiej słyszę wysokie tony, gorzej niskie.
 Kiedyś strasznie mnie wkurzało jak w sklepie lub urzędzie,gdy byłam z asystą,przestawano się do mnie zwracać, chociaż sprawa mnie dotyczyła.Teraz to olewam:)trzeba mieć trochę humoru:)
Przymierzam się do tego kursu języka migowego .Iść nie iść.Może będzie łatwiej?może nie?
Pozdrawiam niedosłyszących, niesłyszących i słyszących i proszę:)słyszący trochę wyrozumiałości:)





<a href="http://matematykatv.pl/aff/ballannas/" title="MatematykaTV - z nami zdasz każdy egzamin">MatematykaTV - z nami zdasz każdy egzamin</a>