czwartek, 7 marca 2013

Mój kot:)

Cześć Wam.
Trochę osób czyta tego bloga,niestety nikt nie chce podyskutować na bliskie mi tematy.
Zresztą dzisiaj doszłam do wniosku,że najczęściej słucha mnie mój kot:)
Jeden syn w Liverpoolu-u nikogo słuchać nie musi:)zwłaszcza matki:)
Drugi syn pracuje,albo śpi albo jest po prostu u siebie w chacie:)
Natomiast mój mąż czasem słucha, tylko czasem.
Spostrzegłam u siebie, odkąd niedosłyszę(jakieś 15 lat),ze wolę mówić niż słuchać.
Oczywiście tv rzadko oglądam, tylko programy z napisami.
Czytam bardzo dużo,codziennie.Książki, gazety.
Wracając do mojego kota:),Maciuś mu na imię, on zawsze uważnie słucha co mam do powiedzenia i nigdy nie zaprzecza:)Fajnie mieć kogoś takiego, co cię uwielbia bezkrytycznie.Nawiasem mówiąc, wiąże się to z zawartością kociej miseczki.
 Na dodatek człowiek nie musi się wysilać by słyszeć:)
Doskonale się z Maćkiem rozumiemy.A pyszne jedzonko 3 razy dziennie trafia do jego miseczki:)
Miłego dnia.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz