piątek, 26 kwietnia 2013

Dolina Trzech Stawów

  Właśnie wróciłam ze spaceru z moimi przyjaciółkami.
Oczywiście byłyśmy na Dolinie Trzech Stawów.
 Kurcze, dzisiaj to lipiec na dworze.Cieplutko, uroczo, ptaszki śpiewają.
Fajnie się czuje po tym spacerku.Jednak jak człowiek się trochę porusza, to od razu lepiej mu nie tylko na ciele, ale i na duszy:)
  Codzienność zabija dobry humor.Jeszcze jak się patrzy wkoło i widzi ponure, udręczone twarze rodaków.
 Ale na Dolinie wszystko lepiej wygląda.A to na rowerku a to na rolkach a to zwyczajny spacer:)i fajnie jest.
 Jeszcze żeby tak mieć naście lat..i tamte troski i zmartwienia:)
 Żeby tak móc cofnąć czas i poprawić co nieco w życiu.Każdy chyba by chciał;)
 A ja na pewno:)
 Pozdrawiam wszystkich:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz